wywiad z wojtasem
KFW - Krótka Forma Wywiadowcza,  Życie w sieci

Rozmowa z freelancerem płonącym od środka

Przyszedł czas by przedstawić mój pierwszy przeprowadzony wywiad. Człowiek, z którym rozmawiałem, to postać bardzo nietuzinkowa, ktoś, kto jest dla wielu (w tym dla mnie) inspiracją. Osobą tą jest założyciel Facebookowej grupy: Jak zrobić wpis na bloga żeby czytelnika wyrwało z butów.

 

Wywiad z Maciejem Wojtasem

***

Blog hejter: Z informacji, które udało mi się zdobyć na Twój temat, wynika, że jesteś skrzypkiem najlepszym z najtańszych, który miłość do pisania, odkopał w trakcie prac badawczych podczas studiów archeologicznych. Możesz zrewidować moje informacje?

 

Maciej Wojtas: Wszystko się zgadza. Jestem najlepszym skrzypkiem wśród copywriterów, copywriterem wśród archeologów i Maciejem wśród Wojtasów.

 

***

Bh: Co masz w głowie? Wiem, pytanie może wydawać się tendencyjne lub niestosowne, ale chodzi mi o to, jak wygląda u Ciebie proces twórczy.

 

MW: Generalnie siano, słomę i inne farfocle. Kiedy wpada mi pod sufit iskra pomysłu, zaczynam się jarać i fajczyć od środka. Po paru chwilach wszystko gaśnie. I tak aż do następnego razu.

 

***

Bh: Wiem, że zostałeś wyróżniony w Share Week, gratuluje. Co to w Tobie zmieniło, jak wpłynęło na Ciebie i twoją twórczość?

 

MW: Zwycięstwo nie zmieniło praktycznie nic. Pod żadnym względem (ze statystykami włącznie). Zresztą, od dwóch tygodni nie mam Google Analytics, więc nie wiem, jak sytuacja wygląda teraz 🙂

 

***

Bh: Dotarła do mnie informacja, że oferujesz swoje usługi, pro bono instytucjom charytatywnym, co zasługuje na uznanie. Brawo! Chcę zapytać, co wynosisz z takiej współpracy? Żebyśmy się dobrze zrozumieli, pytam o wartości duchowe i emocjonalne, inspiracyjne, które przekładają się ja twoją pracę.

 

MW: Pomagam za darmo każdemu, kto o to poprosi. Nie tylko instytucjom. Oczywiście tylko wtedy, jeśli celem jest jakieś konkretne dobro. Co mi to daje? Poczucie, że robię coś sensownego, że świat staje się odrobinkę lepszy, dzięki moim tekstom. Wbrew pozorom, to cenniejsze od wszystkich pieniędzy.

***

Bh: Teraz trochę odbiegnę od tematu dotychczasowych pytań. Muszę jednak o to zapytać, w kontekście grupy na Facebook którą administrujesz, niejedynej grupy zresztą. Czy ty jesteś człowiekiem, kiedy znajdujesz czas na życie?

 

MW: Jestem freelancerem. Nie marnuję czasu na dojazdy do i z pracy. W efekcie mam go więcej na adminowanie.

 

***

Bh: Wiem że jesteś człowiekiem wielu talentów. W związku z tym pytam, gdzie są granice Twojej wyobraźni?

 

MW: Granicą jest punkt, w którym czytelnik mówi: „kurde, nie wiem, o co w tym tekście chodzi” 🙂

 

***

Bh: Na koniec pozostawiłem najtrudniejsze pytanie: czemu?

 

MW: To zbyt osobiste pytanie. Przepraszam, ale nie jestem w stanie na nie odpowiedzieć. Rany są jeszcze zbyt świeże, żeby przejść nad tym wszystkim do porządku dziennego.

 

Bh: Dziękuje Maćku…

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *