Panorama
Hejt kulturalny

Wroclovers, nie wie co to Uraz

Uraz, wieś w województwie dolnośląskim, położona na prawym brzegu Odry, nieopodal Obornik Śląskich, w odległości dwóch rzutów beretem od rogatek Wrocławia. I chociaż na blogu wroclovers przeczytałem o niej niewiele, a w zasadzie nie przeczytałem nic, to i tak przykuł moją uwagę. Dlatego że opowiada o Wrocławiu, mieście, w którym ostatnio rzadko bywam, lecz czuje do niego sentyment. Ogromny sentyment. To w nim urodził się mój ojciec i jego dwaj bracia, pierwsze powojenne wrocławskie trojaczki. To z tym miastem wiąże się wiele moich wspomnień z młodzieńczych szalonych lat, które pamiętam raczej jak przez mgłę, z winy C2H5OH, którą mnie częstowano.

Wroclovers

Autorzy wroclovers postawili na krótkie teksty, zawierające wiele ciekawostek na temat Wrocławia, ozdobione obszernym fotostory. Największy zachwyt wzbudziła we mnie relacja z eksploracji Nadodrza, wzbogacona fotografiami murali, znajdujących się na fasadach tamtejszych kamienic. To nie jedyny post, który zwrócił moją szczególną uwagę.

Z rejsu holownikiem parowym płynie również nauka, że korzystanie z uroków Odry na kajakach czy rowerach wodnych ze słuchawkami na uszach nie jest najlepszym pomysłem. Przekonały się o tym dwie sympatyczne panie, które mieliśmy na kursie i na ścieżce, a którym nasz pan sternik w prostych marynarskich słowach wyjaśnił, co sądzi o takim zachowaniu.

Fragment pochodzi z wpisu Explore Nadbór, który powinien każdemu przypaść do gustu, a na pewno temu, komu para płynie w żyłach zamiast krwi.

Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu, znalazłem na blogu również wpisy poświęcone Dolnemu Śląskowi i jego atrakcjom. To dobrze, bo ten rejon polski to nie tylko Festung Breslau, ale również wiele innych ciekawych lokacji, takich jak „Mała Moskwa”, do której serdecznie zapraszam.

Blog wzbudził moje żywe zainteresowanie, z całą pewnością będę go regularnie odwiedzał i obserwował. Jest również wielce prawdopodobne, że znajdzie się wśród siódemki nominowanej do nagrody plebiscytu Blogowie. Czas pokaże.

Konkluzja: wroclovers.pl zdecydowanie polecam, nie tylko miłośnikom Wrocławia, ale wszystkim lubiącym poznawać i eksplorować internet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *